ż

 

NAJCZĘŚCIEJ  ZADAWANE  PYTANIA

na które staram się odpowiedzieć z własnego doświadczenia i wiedzy

bądź cytując

[cytat Anna Błaszczyk (Suchodolska)]CZEŚĆ! Mój pies jest rasowy w pełni tego słowa znaczeniu. Ale uważam za porządne psy, wsztstkie psy wychowane. Bo co z tego, jak pies rasowy,pieknie się reprezentuje, a nie wychowany?[koniec] - FORUM "RASOWY" naszaklasa.pl 

Widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Jak poruszasz jakiś temat to wcześniej sprawdź o czym będziesz pisać. RASOWY nie oznacza ułożony czy wychowany. To, że człowiek ma tytuł von przed nazwiskiem czy dr mgr nie oznacza, że jest lepszy (w Twoim mniemaniu tak się odbiera przez ludzi) czy gorszy, mądrzejszy czy zdrowszy, piękniejszy czy brzydszy. Nie o to w tym wszystkim chodzi !!! RASOWY oznacza, że jest reprezentantem określonej rasy, jego przedstawicielem i tylko tej rasy a nie ma w sobie genów, dziadków innych odmian. Z tym wiąże się posiadanie przez niego rodowodu określającego jego pochodzenie. Wystawy nie są tylko po to by się zaprezentować, ale by doskonalić daną rasę przez hodowców, których psiaki oceniają sędziowie. Różnie z tym bywa jak to wszędzie, ale zawsze wady wynikłe z hodowli wychodzą w opisach. To jakby ich przegląd na forum publicznym. Dzięki temu hodowcy mogą dążyć do utrzymania standardu danej rasy przez korygowanie wynikłych w czasie hodowli błędów by pozostał taki sam wzorzec bo geny są genami i robią swoje psikusy, ale to już szerszy temat. Dodatkowo daje to niezłą frajdę jak się wygrywa i psiak też to czuje. Jeszcze można się podzielić z innymi swoimi spostrzeżeniami odnośnie żywienia, leczenia, wychowania psiaka. Często nawiązują się przyjaźnie nie tylko między ludźmi, ale i między samymi zwierzakami, a czasem to one nas łącza na całe życie. Ludzie, którzy mówią, że są one przy tym męczone nie maja o tym pojęcia. NIKT mi nie wmówi, że taki psiak ma gorzej bo jest męczony. To jak pies jest traktowany zależy od jego właściciela, a nie od tego czy jest wystawiany. W każdym razie na pewno psiaki przy budzie nie mają poświęconej tyle uwagi co te wystawiane. Te mają stała opiekę weterynaryjna, żywione są najlepszymi karmami by były jak najdłużej zdrowe i piękne. Poświęcane jest im więcej czasu... bo nauka takiego pokazania i wypielęgnowanie jego wyglądu naprawdę wymaga czasu, a psiak któremu się ten czas poświęca jest bardziej szczęśliwy niż ten co dostaje tylko miskę z jedzeniem i piciem i jest wyprowadzany bo musi się załatwić. Sama nie miałam o tym pojęcia póki w to wszystko nie weszłam. Tak jak wszędzie są tego również czarne strony bo niektórzy poprostu z tego żyją, ale to też nie znaczy, że te psy są źle traktowane bo nie sprzeda się psiaka, który jest bo jest. Sprowadzenie psiaka z zagranicy dla nowej krwi kosztuje od 1000 do paru tys. euro a z czegoś to trzeba opłacić. Wychowanie szczeniąt by wyrosły na zdrowe i często już są dużo nauczone jak załatwiania się na dworzu wymaga mnóstwa włożonej pracy i pieniędzy też na odpowiednią karmę, weterynarza szczepienia... Niestety ludzie, którzy nigdy nie odchowali od urodzenia szczeniaka patrzą tylko na koszt kupna i mnożą to przez ilość szczeniąt i widzą czysty zysk... a gdzie?: koszty utrzymania, zniszczeń, wystaw (wystawienie psa koszt od 60-120 zł w Polsce 50-200 euro za granicą a jeszcze doliczamy dojazd i koszty przygotowania-kosmetyki) szczepień, krycia (obcemu właścicielowi psa się płaci) czasem koszt operacji by uratować maluszki albo suczkę...a jak się ją straci? myślisz że to inaczej boli? TO JAK SIĘ PSA TRAKTUJE ZALEŻY OD SAMEGO CZŁOWIEKA i PAPIER nie ma tu NIC do rzeczy czy RASA. Tyle, że jak masz rasowego psa wiesz czego się po nim spodziewać, bo cechy charakteru są opisane w standardzie. Czy trzeba go szkolić by nie był agresywny, jakich chorób się można spodziewać bo każda rasa jest mniej odporna na niektóre z nich. To wg rasy kupujesz psa do pilnowania, do zabawy z dziećmi, do ciągnięcia sań, do polowania, do pływania a nawet do nurkowania, do domu czy ma mieszkać na dworzu... Wybiera się psiaka byśmy my i on był szczęśliwy ze względu na jego walory i nasze zainteresowania, na możliwość poświęcenia mu czasu, nawet możliwości finansowe utrzymania ... nie tylko wizualne, ale głównie charakteru i naszych zainteresowań. Po kundelku możemy tylko przypuszczać czego możemy się spodziewać, ale też jego wygląd jakoś przypomina nam psa rasowego i określamy czy może być np. agresywny czy nie. Jego podobieństwo do jakiejś rasy jest uzależnione od tego jakich miał przodków z kto z kim się połączył, bo geny noszą ze sobą wraz z wyglądem cechy charakteru psa.

Twój psiak, więc nie jest „rasowy”, chociażby dlatego  że nie posiada metryki świadczącej o jego nieskazitelnych genach. Myślę jednak, że nie to powinno i jest dla Ciebie najważniejsze, bo kochasz tego psiaka i to się liczy, tylko nie masz niestety prawa używać określenia, że jest on rasowy. To tak jakbyś mówił, że jesteś magistrem bez obrony tego tytułu, a to nieuczciwe wobec tych co włożyli w to dużo pracy a czasem i zdrowia, nie mówiąc o finansach. Natomiast czy pies jest wychowany czy nie zależy od jego właściciela, a nie od psa, zaś jego rasowość jest w nim samym na co musi mieć papier potwierdzający ten fakt.

    No cóż mam nadzieję, że troszkę rozjaśniłam. W tym wszystkim i tak najważniejsze jest jedno: BY KOCHAĆ KAŻDEGO ZWIERZAKA jakiego się ma, bez względu na jego wygląd czy tytuły. Każdy jest z nami bo nas kocha i o każdego należy dbać bo biorąc psiaka czy to ze schroniska czy z hodowli jesteśmy za niego odpowiedzialni. Nawet jak jest tylko dekoracją w naszym domu .. niestety tak też bywa... należą mu się prawa tak samo jak nam bo on tak samo żyje jak my a do tego NA PEWNO KOCHA NAS BARDZIEJ niż MY JEGO ;)

Elżbieta Piotrowska

Witam!!!

Ponieważ często zadawane jest mi pytanie o cenę szczeniąt i to najlepiej bez rodowodu (wiadomo, ze jest ona niższa) postanowiłam to wyjaśnić na stronie.

 

Oj jak mam pisać o tych psiakach bez rodowodu... No cóż dobrze

Ja nie mam takich szczeniąt i nie będę miała.

Psiaki z hodowli bez rodowodu mogą być z np. trzech powodów:

1. pies nie dostaje metryki (na jej podstawie jest wyrabiany rodowód), gdy ma wady dyskwalifikujące go do zaliczenia do rasy np. krzywe łapy, wady genetyczne w tym choroby, zły zgryz... i takiego psiaka chyba by Pan nie chciał

2. gdy ktoś wykorzystuje sukę i eksploatuje ją maksymalnie, czyli co cieczka to krycie z tym że raz w roku kalendarzowym szczenięta mogą dostać metryki, więc ten dodatkowy miot jest bez - to jest dokładanie pieniędzy do zarobkowiczów, nie mówiąc o tym, że szczenięta będą słabe bo matka też

Niestety ze względu na swoją urodę i modę jest dużo pseudo hodowli gdzie psiaki karmione resztkami ze stołu czy makaronem czego efektem jest gruby piesek (wygląda na najedzonego) a tymczasem skutkiem są np. choroby jelit, zły rozwój psa, kości itd...

Ja karmię karmą Boscha, która jest z wyższej półki (wg mnie lepsza od Puriny), a przez dystrybutora jest już w cenie 20kg za 90,-.

3. Suczka wg regulaminu hodowlanego może dać ostatnie szczenięta, które mogą otrzymać metryki do 8-go roku życia.

 

 

Spotkałam się z tym, że były szczepione szczepionką dla gołębi (sprzedaż przed wystawą w Krakowie) lub najtańszą szczepionką np. za 20,-, którą trzeba by uzyskać komplet szczepić przez 6 miesięcy co miesiąc.

Szczepię szczepionka co roku modyfikowaną na 10 chorób za ok 60,-. To ja odpowiadam za to by psiak był zdrowy bo to także moja reklama lub jej brak.

Trzymane w złych warunkach z innymi zwierzętami doprowadza do np grzybicy (choroba, która ma nawroty, więc ciągle dopłaca Pan do utrzymania psa i daje zarobić ludziom kosztem utrzymania psa). Trzymane w kojcach od urodzenia do momentu sprzedaży nie maja kontaktu z ludźmi - psiaki są praktycznie dzikie.

U mnie maluchy są ze mną tzn. kojec jest w domku i na każdy pisk jak do dzieci w nocy jest wstawanie. Oczywiście są utrzymywane w czystości już pomijam fakt o dobru szczeniąt ale ja z nimi mieszkam, więc wiadomo. Mam ich rozwój cały czas na oku, jakby się coś działo. No i są wychowywane tak, że rozumieją komendy, że nie wolno, zostaw, łącznie z imieniem, które oczywiście można zmienić.

Maluchy powinny być wydawane ze względu na zdrowie (karmienie przez matkę-mleko daje ochronę psiakowi) i rozwój psychiczny nie wcześniej niż w siódmym tygodniu życia. Niestety często sprzedawane są już w szóstym.

Tłumaczenie niskiej ceny szybkim wyjazdem za granicę jest typowym sposobem wyzbycia się szybkiego szczeniąt - odradzam.

 

No i co daje rodowód? To, że ma Pan pewność po jakich psach, które są do wglądu na zdjęciach czy wystawach, psiak jest. Ma Pan pewność, że wyrośnie huski, a nie mieszaniec. Psiaki trzymane całe życie w kojcach, gdy uda im się uciec.... wiadomo, czym to grozi szczególnie, gdy suczka ma cieczkę. Tak bywa przy dużej ilości psów. Tymczasem dobry hodowca powinien wybierać brzydko to brzmi, ale dobre egzemplarze do krycia by szczenięta nie miały wad genetycznych i były dobrze zbudowane, z dobrym włosem... ładne, a nie jamnikowate czy przerośnięte.

To może tyle, choć pewnie jeszcze by się wiele rzeczy znalazło, ale to chyba podstawy na które należy zwrócić uwagę przy kupnie psa.

W tej chwili mam jeszcze do sprzedania psiaka:

Anucino - słodki, spokojniejszy, beżowo-szary

ciemnooki za 1000,-

 

Cena to utrzymanie psiaka do 7-go tygodnia to 500,- dobra karma, szczepionka na wszystkie choroby w tym cena krycia.

Nie mówię o doprowadzeniu suki do równowagi. Praktycznie resztę pieniążków, czyli powyżej tej ceny hodowca przeznacza na wystawy i przy małej ilości psiaków i tak do tego dokłada, ale na tym to polega. To nie bydło, na którym się zarabia, lecz powinno to służyć rozwojowi rasy. Słowem reszta to wydatki na dalsze utrzymanie psa. Koszt wystawy to 80-120,- + dojazd.

Tak ja już wspomniałam

Psiaki obecnie są po 1000,- po młodej suni i psiaku, gdzie koszt krycia był niewielki.

Kolejny miot przewiduję krycie w czerwcu odbiór ok. września. Skojarzenie to powtórzenie miotu "N" czyli mojej Championki z Interchampionem. Cena szczenięcia od 1000,-. Jeżeli ktoś dokona przedpłaty lub wcześniejszej częściowej wpłaty wówczas cena bez względu na psiaka jest zagwarantowana i ma się pierwszeństwo wyboru. Tak jest z reguły przyjęte.

 

 

Nie słuchajcie tłumaczeń w stylu "bo ja wyjeżdżam" czy "mam po rasowych-rodowodowych psach, ale załatwianie metryk dla szczeniąt to dla mnie za drogie".

PRZECIEŻ koszt:

karta miotu                                                              19,-

metryka                                                                    22,-* ilość szczeniąt

karta kopulacji                                                        15,-

składka członkowska                                             44,- raz na rok

przydomek hodowlany                                          30,- raz na całe życie

pozostałe koszty w tym przegląd i tatuaże         10,-

 

Więc co to są za koszty w stosunku do utrzymania szczeniaka, czyli wyżywienia, witamin, szczepionek czy utrzymania czystości ??? Nie wspominając już o kryciu dobrym psem za min 1000,- czy wyjazdach na wystawy.

Takie tłumaczenie, ze psiaki nie maja metrk jest BZDURĄ!!! i proszę tego nie słuchać bo jest to w tym momencie conajmniej podejrzane.

OPŁATY ZA DRUKI: (uchwała Plenum Zarządu Głównego ZKwP z dnia 28.10.2001 r.)

 

Zarząd Główny

Oddział

rodowód krajowy

36 zł

21 zł

15 zł

nostryfikacja

36 zł

21 zł

15 zł

rodowód eksportowy

60 zł

35 zł

25 zł

księga wstępna

20 zł

10 zł

10 zł

metryka

22 zł

11 zł

11 zł

karta miotu

19 zł

9 zł

10 zł

karta kopulacji

25 zł

10 zł

15 zł

przydomek hodowlany

30 zł

18 zł

12 zł

pozostałe druki (legitymacje, karty rejestracyjne)

4 zł

 

 

druki G.K.S.R

2 zł

 

 

składka członkowska

44 zł

22 zł

22 zł


RYCZAŁTY na rzecz Zarządu Głównego 

(uchwała Plenum Zarządu Głównego z dnia 28.11.1999 r.)

Pozdrawiam

Elżbieta P.  Powyższy tekst zamieściła gazeta: RASOWY RODOWODOWY

 

© 2004 Princes of North. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.All rights reserved.
Webmaster/
Design by Elżbieta Piotrowska -800x600, 1280 x 1024

Ostatnie zmiany na tej stronie -09 marca 2008

 

 

 

 

KONTAKT

princes.of.north@gmail.com

tel. 0 602 815 873

Bydgoszcz   -   POLAND